sobota, 30 sierpnia 2014

Rozdział 16

Miną miesiąc czyli oficjalnie mam 18 lat. Jej. A ogólnie przez ten miesiąc dość dużo się zmieniło ponieważ: zakończyłam szkołę bo znalazłam prace jako fotograf, Harry nadal pracuje tam gdzie pracował. Z Niną nie mam kontaktu bo wyprowadziła się do Hiszpanii z Liam' em ale za to zbliżyłam się do El może dla tego że pracujemy w tym samym studiu. Ogólnie  cieszę się z przebiegu tych wydarzeń.

Siedzę w salonie z El i oglądamy zdjęcia z ostatniej sesji do katalogu modowego. I nagle zaczęłam być głodna. Ale jak przecież przed chwilą jadłam. poszłam do kuchni wyciągnęłam chleb i zrobiłam sobie kanapki.
-Co jest ?-zapytała koleżanka.
-Głodna jestem.-powiedziałam
-Ale przed chwilą jadłyśmy.-powiedziała a ja usiadłam na kanapie z trzema kanapkami.-Zjesz to sama ?
-No...
-Ej a może ty jesteś w ciąży.
-Ta jasne-zaśmiałam się.
-Poczekaj udowodnię ci to.-wstała ubrała kurtkę.
-Gdzie ty idziesz ?
-Po test ciążowy...
-Gdzie ?-powiedziałam. Nie odpowiedziała tylko wyszła. Siedziałam sama przez półgodziny kiedy weszła El przeraziłam się podała mi jeden test i poszłam do łazienki. Kiedy wyszłam z łazienki El wstała.
-I co ?
-Dwie kreski.-powiedziałam. Kiedy zrobiłam pięć testów stwierdziłam że to bez sensu ze moje życie momentalnie się zmieni. A co jak Harry mnie zostawi ? Nie chcę tego no cóż nie usunę dziecka bo to by było jak morderstwo. Nie wiem kiedy powiem Harry'emu  o dziecku no jakoś dam sobie radę.
                               
                                                                                                  *

-Hej -Harry wszedł do domu a ja momentalnie zesztywniałam. Co mam robić ? A jak się domyśli ? Pełno myśli pałętało się w mojej głowie.
-Hej-powiedziałam i poszłam do kuchni szykować cos do jedzenia.
-Jak miną ci dzień.-zapytał stając za mną i obejmując mnie rękoma.
-A dobrze.-powiedziałam i krzywo się uśmiechnęłam. Sarah musisz mu powiedzieć.-Harry co byś zrobił jak bym była w ciąży ?-zapytałam a on się zaśmiał trochę mnie to przestraszyło.
-Nie wiem ale na pewno bym cię nie zostawił. A co ?
- Nic- powiedziałam.-A pojechał byś ze mną jutro ?
-No a gdzie.-powiedział a ja wypuściłam powietrze a serce zaczęło mi szybciej bić.
-Do ginekologa...-powiedziałam cichym nie winnym głosem. Harry wstał z kanapy podszedł  do mnie, a ja nie chciałam i nie mogłam na niego spojrzeć.
-Sarah czy ty ?...
-Tak Harry jestem w ciąży...-powiedziałam a łzy same spływały mi po policzkach.-będziesz tatom-powiedziałam parząc na blat o który się opierałam. Harry pociągną mnie ostrożnie i przytulił do siebie ja też obięłam go swoimi małymi rączkami i zatopiłam twarz w jego klatce piersiowej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz