-N.Y.C USA -
Piątek jej super. Mam dzisiaj 'randkę'. Babci nie ma od dwóch dni więc jestem sama. Niśka spała u mnie od wtorku do czwartku więc się nie nudziłam już powoli się szykowałam ponieważ była już 17. Tak wiem tak szybko. Ale ja mam dość wolne ruchy. Kiedy zjadłam poszłam się szykować do wyjścia. Zrobiłam makijaż zrobiłam kreski eyeliner'em, usta pomalowałam błyszczykiem itd...włosy rozpuściłam i lekko zakręciłam i ubrałam to i to . Wzięłam jeszcze torebkę i spakowałam do niej to co zawsze. Telefon, portfel itd... Zanim się obejrzałam była już 19:25. Bałam się coraz bardziej że boże mnie zgwałci czy coś. W tedy z moich myśli wyrwał mnie dźwięk domofonu podeszłam do drzwi i podniosłam słuchawkę.
-Ha...hallo ?-Powiedziałam załamanym głosem.
-To ja Harry ten z okna.
-Okey już schodzę.- Wzięłam torebkę i zeszłam na dół. Kiedy byłam na dworze było strasznie ciepło. Ujrzałam chłopaka dość przystojnego. Pomyślałam.
-Cześć Harry jestem-Powiedział chłopak.
-Sarah cześć.-Powiedziałam i podałam mu rękę. Szłam przed siebie, po pewnym czasie odwróciłam się i spojrzałam na chłopaka.
-Nie idziesz ?
-Jak chcesz iść to idź ja jadę.- Zaśmiał się chłopak podeszłam do chłopaka. Kiedy dotarliśmy do samochodu Harry otworzył mi drzwi.
-Mogę cię o coś spytać ?-Zapytałam
-No możesz.
-Czym się zajmujesz ?
-Jestem instruktorem boksu A ty ?
-Ja się jeszcze uczę ale chciała bym być fotografem.-Powiedziałam- A dlaczego mnie podglądałeś ?
-Yyyh... no... yyy... ten no bo.
-Yyy no ten super dopowiedz.-Przerwałam mu
-Sam nie wiem.-Po kilku minutach dotarliśmy na miejsce. Harry wyszedł szybciej i otworzył mi drzwi. Po tym byłam już na dworze szliśmy do kina kiedy nagle się potknęłam o krawężnik a Harry mnie złapał. Podziękowałam mu i szliśmy dalej. Kiedy ja wybierałam film Harry poszedł kupić popcorn i dwie cole.
-Oddam ci pieniądze za to.
-Nie nie musisz ja stawiam. Wybrałaś coś ?
-No Keith morze być?
-No jak tam chcesz.
-Jak nie chcesz to wybierzemy inny.
-Sarah może być nie dramatyzuj.-Powiedział po chwili byliśmy na sali. Oglądaliśmy film nasze palce splątały się ponieważ Harry kupił popcorn na współkę. Nasze wzroki się zderzyły, twarze były coraz bliżej i bliżej i bliżej. Aż w końcu nasze usta się złączyły. Było cudownie ale ja szybko się oddaliłam.
-Ja się nie całuje na pierwszej randce.
-Więc to jest randka ?
-Nie tak nie wiem. Cii oglądam.-Kiedy film się skończył była 21:00. Poszliśmy jeszcze coś zjeść. Było bardzo fajnie Harry nie jest aż taki zły. Wymieniliśmy się numerami i wróciliśmy do domu. Kiedy wróciłam byłam padnięta. Zrobiłam wieczorną toaletę i poszłam spać...
______________
Mam nadzieje że się podoba jak tak to proszę o komentarz
A teraz Fotka Hazzy :P

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz