piątek, 11 lipca 2014

Rozdział 1

Leże w hamaku jest piękny słoneczny dzień. Taki jaki kocham. Czekam na telefon od Niny bo mamy jechać z jej mamą nad morze. A raczej jej mama ma nas tam zawieść. Usłyszałam dzwonek mojego telefonu i od razu wybudziłam się z moich myśli. Podniosłam swój słomiany kapelusz z twarzy i wstałam z hamaka i odczytałam SMS'a od Niny.
 
                                                         Od: Nuśka
                                                         Szykuj się będziemy za 30 min. ^.^
 
Od razu wyszłam z balkonu do domu. Poszłam do kuchni się czegoś napić i ruszyłam na drugie piętro do mojego pokoju. Wzięłam torbę i wszystkie potrzebne rzeczy jak: krem z filtrem, ręcznik idt... Poszłam do łazienki i przebrałam się w struj kąpielowy. Ubrałam na siebie sukienkę, uczesałam włosy w kok, wyciągnęłam z szafy japonki i byłam gotowa. Zeszłam na dół do kuchni wzięłam z lodówki wodę i wyszłam na balkon do babci. Poinformować ją że wychodzę.
-Babciu jadę z Niną nad morze wrócę  jak zawszę.
- Dobrze tylko wiesz bez wygłupów mi tam.
-Dobra, dobra będziemy grzeczne jak zawszę. PA !!- Krzyknęłam ponieważ byłam w korytarzu. Schodziłam po schodach kiedy dostałam SMS'a od Niśki że już jest przy bloku zeszłam szybko i zanim się obejrzałam byłam w samochodzie. Droga trwała godzinę ale i tak to szybko zleciało. Kiedy byłyśmy na plaży położyłyśmy koc na ciepłym piasku. Ściągnęłyśmy ubrania pod którymi miałyśmy stroje. Nina taki a ja taki. Po 30 minutach leżenia Niśka uznała że idzie popływać ja wolałam poleżeć sobie. Siedziałam i czytałam kiedy dwóch chłopaków przechodziło obok mnie. Jeden o bujnej czuprynie loków uśmiechną się do mnie a drugi po prostu mnie zignorował. Po dwóch godzinach przyjechała po nas mama Niny oczywiście popluskałam się w wodzie żeby nie było. Kiedy wróciłam do domu była 18:30. Nina nalegała żebyśmy gdzieś wyszły ale ja byłam padnięta. Jak już mówiłam kiedy wróciłam do domu babcia czekała z kolacją. Zjadłam i poszłam do pokoju przebrałam się w luźną bluzę i krótkie spodenki. Włączyłam laptopa i weszłam na FB i TT siedziałam tak do 21:45 Postanowiłam że pójdę się wykąpać. Wzięłam czystą bieliznę i poszłam do łazienki. Umyłam włosy i je rozczesałam. ubrałam sie w moją ulubioną pidżamę             gdy skończyłam te czynności była 22:10. Więc poszłam spać...
_____________________________
Jak się podoba pierwszy rozdział misiaczki nudziło mi się więc wstawiłam nowy rozdział ale nnie martwcie cię jutro też będzie :)

 
                                                           

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz